Gałąź Andrzeja – Antoni syn Wawrzyńca

Gałąź Andrzeja – Antoni syn Wawrzyńca

Antoni Galczak urodził się 01.06.1886r w Lubrańcu.
Był trzecim dzieckiem Wawrzyńca i Apolonii Kinasiewicz. Nie wiadomo czy wyróżniał się czymkolwiek wśród swojego rodzeństwa. Był wysokim, przystojnym i silnym mężczyzną, nosił modne wtedy i dodające męskiego uroku wąsiska.
Mając 28 lat przeżył koszmar wygnania i pobytu na Syberii,
Przez 9 lat razem z bratem Janem w skrajnie trudnych warunkach i głodzie spędzili tam swoje młode lata. Żyli przeciążeni ciężką niewolniczą pracą i w wielkiej biedzie, żywili się fasolą moczoną w wodzie a marzyli o bardzo przyziemnych sprawach- by, chociaż raz w życiu najeść się do syta.
Gdy Antoni wrócił z zesłania był już bardzo dojrzałym kawalerem (37 lat) i byłby nim został do końca swojego życia, gdyby nie wyswatano go z wdową Franciszką Hernacką.
Mieszkała w m.Orle ok.15 km od Lubrańca. Ród Hernackich zamieszkiwał tu od 200 lat.
Byli ziemianami, posiadali wielohektarowe gospodarstwo. Bogata wdowa miała 3 synów.
Antoni po ślubie stał się gospodarzem, ojcem i mężem, bo był zawsze dobrym i prawym człowiekiem. Cechowała go wielka pracowitość. Do dziś jeszcze starsi wspominają, że jak gospodarz młócił cepami to echo niosło po całej wsi.
Był również inteligentnym człowiekiem, ciekawym wiedzy i bardziej postępowym od innych, dużo czytał, i za to go cenili w okolicy.
Posiadał pięknego konia, który był jego wizytówką i oczkiem w głowie. Widywano Go jak jeździł z małżonką do odległych miejscowości dumnie powożąc zaprzęgiem. Miał zawsze zapasy zboża, wspomagał w potrzebie innych gospodarzy.
Był pogodny, rodzinny i wesoły, bardzo lubił śpiewać, gdy odwiedzali Go bracia, to dopiero było wesoło!

Franciszka zmarła w 1949 r. – nie doczekali się wspólnego potomstwa.
Gospodarstwo zostało podzielone pomiędzy trzech synów i męża.
Antoni zamieszkał u Józefa. Zapisał swoją część przysposobionemu synowi za opiekę.
Bardzo ciepło wspomina dziadka Antoniego syn Jego pasierba.
Po śmierci syna -pasierba, Antoniego oddano do domu opieki.
Od 1966 do śmierci (13.12.1973r) był w Domu Opieki w Kamieniu Kraj.
Był dzielnym, dobrym człowiekiem, a ponadto dumnym Galczakiem.
Nie znamy miejsca Jego pochówku.
Czy ten okres życia miał wpływ na powstanie nazwy miejscowości Galczyce?

Kto może mieć zdjęcie Wuja?
wojgal(1111)

Dodaj komentarz